3 sierpnia 2016 - 4 komentarzy

Pracuj efektywniej dzięki metodzie Pomodoro

Na metodę Pomodoro natknąłem się niedawno. Ran Segall opowiadał o niej w jednym ze swoich vlogów i wtedy mocno mnie zaciekawiła. Metoda wykorzystuje fakt, że mózgowi ludzkiemu jest bardzo trudno skupić się na danej czynności dłużej niż 25 minut. Polega ona na tym, że pracujesz w 25 minutowych blokach czasowych, a pomiędzy nimi robisz 5 minut przerwy. Zapobiega to zjawisku wypalenia zawodowego, pomaga wyeliminować rozpraszacze i zachować właściwy work-life balance.

Postanowiłem spróbować.

Znalazłem aplikację Pomello, która łączy moje karty z Trello ze stoperem wykorzystującym metodę Pomodoro. Już następnego dnia metoda zupełnie zmieniła moje podejście do pracy i jej efekty. Czasem za wszelką cenę próbowałem rozwiązać jakiś problem i poświęcałem na niego 3 godziny, a w 25 minutowych blokach z przerwami wszystko stało się prostsze. Przerwy wykorzystałem na odpoczynek, wypicie wody z cytryną, podejście do okna i przede wszystkim miałem czas przemyśleć, czy na pewno pracuję nad daną rzeczą tak, jak powinienem to robić.

Zachęcam Was do wypróbowania metody Pomodoro w pracy lub w nauce. Ciekawi mnie, jakie u Was przyniesie efekty.

Autor: Jędrzej Rayski, Kategoria: Produktywność
Tagi:

  • Stosuję pomodoro z sukcesem od lat. Mogę wręcz powiedzieć, że tylko dzięki temu systemowi udało mi się ogarnąć kilka sporych wyzwań, które wymagały systematycznej pracy.

    Osobiście korzystam z: http://tomato-timer.com/

    Nie znałem Trello – chętnie sprawdzę. Temat organizacji pracy jest u mnie na czasie. Póki co stosuję kombinację Evernote + ToDoist.

    Trzymam kciuki za wytrwałość w dzienniku. Zmagam się z podobnymi problemami jak ty odnośnie pisania. Zmotywowałeś mnie do wprowadzenia również krótkiej formy na moim blogu:

    http://wojciechmendyka.com/being-a-perfectionist/

    Nie zakładam codziennych postów w tej kategorii jak Ty, ale widzę w tym ujście dla wielu przemyśleń, które inaczej wylądowałyby w Evernote w Notatnika „In the Future” – czyli pewnie zostałby tam na zawsze 🙂 Planuję też pisać je bardziej od ręki, nie przygotowując się do każdego wpisu jak do pracy dyplomowej.

    Pozdrawiam,
    Wojtek

    • Dobrze jest słyszeć, że u innych Pomodoro przynosi dobre efekty 😉 Coś musi być w tej metodzie.

      Cieszę się, że mogłem być dla Ciebie inspiracją. Też trzymam kciuki za Twój journal 🙂 Pisanie jest w sumie prostsze, niż się wydaje.

  • Kilka miesięcy temu używałem pomotodo.com i faktycznie pracowało mi się lżej, lepiej, efektywniej. Dlatego tym bardziej trudno mi sobie przypomnieć dlaczego porzuciłem tryb pomodoro. Może czas do niego wrócić.

    • Polecam 😉 Szczególnie przy ilości projektów, które realizujesz.