17 sierpnia 2016 - Nie ma jeszcze komentarzy.

Przyjmuj porady z przymrużeniem oka

W swoim wczorajszym vlogu pt. „Nie przyjmujcie mojej porady” Ran Segall, projektant i przedsiębiorca z Izraela, poruszył temat podchodzenia do porad dawanych przez innych ludzi z rezerwą. Jako przykład podał swoją własną sytuację - tydzień temu nakręcił film o tym, dlaczego nie posiada portfolio w Internecie (zbudował markę osobistą, jest polecany przez innych itp.), a dzisiaj klient poprosił go o portfolio i teraz sam się zastanawia, czy go nie zrobić.

Ja, przyjmując porady od innych ludzi, staram się podchodzić do nich z pewnym filtrem zadając sobie pytania: czy rzeczywiście ta osoba próbuje się wczuć w moją sytuację, czy po prostu mówi to, co sama uważa na dany temat? Kim ona jest, jakie są jej doświadczenia w danej kwestii?

Jednak sam również daję różne porady innym, dlatego chciałem zaznaczyć - nie zawsze mogę mieć rację. Im bardziej powiększa się grono ludzi do których piszę, tym bardziej mogę się mylić. Dlaczego? Z powodu wciąż poszerzającego się wachlarza różnych punktów widzenia.

Dlatego jeżeli czytasz bloga, oglądasz vloga lub czytasz książkę kogoś, kogo porady chcesz wdrożyć w życie - nie bój się go zapytać o to, co Cię konkretnie interesuje, opisując pokrótce swoją sytuację. Tacy ludzie najczęściej z przyjemnością odpowiadają - ty minimalizujesz ryzyko i zwiększasz swoją wiedzę, a taka osoba zwiększa swoje poczucie swojej użyteczności. Win-win.

Filtruj wszelkie porady i nie bój się zadawać pytań. Taka moja rada 😉

Autor: Jędrzej Rayski, Kategoria: Rozwój
Tagi: ,