Wszystkie wpisy w pisanie

23 sierpnia 2016 - Nie ma jeszcze komentarzy.

Ulepszaj swoje pomysły

Historia kaizen, czyli filozofii "ciągłego doskonalenia", ma swój początek w japońskiej Toyocie. Ta rewolucyjna koncepcja polegała na tym, że pracownicy odpowiedzialni za proces produkcji zgłaszali małe zmiany, które według nich powinny zostać wprowadzone. Dziś 90% ulepszeń w samochodach Toyota pochodzi właśnie z sugestii pracowników. Nie da się stworzyć samochodu idealnego, tak samo systemu edukacji. Natomiast da się tworzyć (bo według kaizen wszystko jest nieustannym procesem) najlepszy z możliwych.

Ja sam stosuję filozofię kaizen w moich projektach. Nadszedł więc czas ulepszyć jeden z nich. Dziś Jacek Kłosiński opublikował podsumowanie dziennika po 90 dniach. Nie będę się powtarzał, ale moje odczucia są bardzo podobne. Piszę codziennie i mogę pisać codziennie. Sprawia mi to przyjemność. Nie jest to dla mnie obciążenie. Jednak czuję, że czas coś ulepszyć.

Stworzyłem dziennik, aby nauczyć się systematyczności. Chciałem, aby pisanie weszło mi w krew. Dzisiaj, po 22 dniach pisania widzę, że pisanie jest dla mnie bardziej naturalne i nadal zamierzam kontynuować codzienne przelewanie myśli na klawiaturę. Jednak...

Jednak chcę to robić w dłuższych formach. Czuję, że krótkie formy nie są na tyle wartościowe, na ile bym chciał. Blog w czasie pisania dziennika stoi w miejscu i świeci pustkami (a cel był dokładnie odwrotny). Chcę dawać Tobie więcej wartości i czerpać z pisania więcej satysfakcji. Dlatego tak jak Jacek Kłosiński przerzucam się na dłuższe formy i rezygnuję z dziennika. Owszem, naśladuję Jacka (w końcu pisałem o mentorach 😀), ale z drugiej strony staram się wyciągać wnioski. Nie warto robić czegoś na siłę.

Czegokolwiek nie robisz - może realizujesz jakiś projekt, może prowadzisz biznes - nie trzymaj się sztywno formy, którą ustaliłeś na początku. Rzeczy lubią ulegać zmianie. To czego się nauczyłem z dziennika to żeby robić swoje i być systematycznym, ale przede wszystkim aby z uporem maniaka nie robić nic na siłę.

Skomentuj lub udostępnij

2 sierpnia 2016 - 3 komentarzy

Inwestuj w siłę nawyku

Pisanie bloga nigdy nie było dla mnie proste. Do napisania wpisu zawsze trudno było mi się zebrać. Początkowo obiecywałem sobie dobrą częstotliwość (ostatnio było to raz w tygodniu), potem jednak stopniowo sobie odpuszczałem i przestawałem systematycznie pisać.

Zamiast szukać w tym przyjemności, zamieniałem pisanie w obowiązek. A wypełnianie obowiązków nigdy nie szło mi za dobrze. Na swoim blogu Paweł Kadysz podzielił się ostatnio bardzo trafnym cytatem z Jeffa Goinsa:

Nie powinno być dla nikogo niespodzianką, że „nawyki” praktykowane raz w tygodniu to nie nawyki a obowiązki. No, może w najlepszym wypadku hobby. [...] Nie pisz dużo. Pisz często.

Nawyki są lepsze niż obowiązki (choćby dlatego dzieci, które słowa rodziców "ucz się systematycznie" wzięły do siebie, mają lepsze wyniki w szkole). Postanowiłem więc zainwestować mój czas w kształtowanie nowego nawyku - codziennego pisania.

Zainspirowały mnie 3 osoby - Jacek Kłosiński, który na swoim blogu zapoczątkował ideę dziennikaPaweł Kadysz, który został zainspirowany przez Jacka i opisał to w tym wpisie i Ran Segall, autor vloga FLUX, który ukazuje się w każdy roboczy dzień tygodnia. Wszystkie te osoby postanowiły zainwestować swój czas w nawyk tworzenia treści.

Było wiele wartościowych rzeczy, którymi chciałem się z Wami podzielić, ale z powodu mojego obowiązku "pisania raz w tygodniu" w końcu mi umknęły. Dlatego od dziś będę codziennie dzielił się prostymi przemyśleniami z przeczytanych książek, podróży czy pracy.

Życzcie mi powodzenia.